CZUŁY PUNKT WIDZENIA
Od września nasze prace są prezentowane na wystawie „Czuły Punkt Widzenia” w Instytucie Dizajnu w Kielcach. Wystawa, której kuratorką jest Monika Osinkowska, przygląda się współczesnemu rzemiosłu poprzez czas, materialność, uważność i relację człowieka z przedmiotem. Można ją oglądać od 4 września do 22 listopada 2026 roku w Galerii Głównej Instytutu Dizajnu w Kielcach.
Punktem wyjścia dla wystawy jest pytanie: czy przedmiot może pamiętać? Co dzieje się z jego wartością, kiedy pojawiają się na nim ślady użytkowania, patyna, pęknięcia czy odkształcenia? Zamiast patrzeć na rzemiosło wyłącznie przez pryzmat techniki, funkcji czy doskonałości wykonania, „Czuły Punkt Widzenia” kieruje uwagę na to, co dzieje się z przedmiotem w czasie — zarówno podczas jego powstawania, jak i później, kiedy zaczyna żyć własnym życiem.
Rzemiosło, czas i materialność
Współczesne rzemiosło często opisywane jest poprzez tradycję, naturę i innowację. „Czuły Punkt Widzenia” proponuje inne spojrzenie. Nie próbuje definiować nowego rzemiosła ani budować jednej, zamkniętej narracji. Zamiast tego zaprasza do uważnego obcowania z przedmiotami — ich powierzchnią, fakturą, ciężarem, śladami procesu i zmianami, które zachodzą w materiale.
To właśnie materialność sprawia, że rzemiosło w szczególny sposób pozwala opowiadać o czasie. Drewno ciemnieje, metal pokrywa się patyną, tkanina blaknie, a ceramika może pękać. Przedmiot nie zatrzymuje się w momencie, w którym opuszcza pracownię. Nadal trwa, ale jednocześnie zmienia się pod wpływem otoczenia, użytkowania i upływu czasu. Oficjalny opis wystawy podkreśla właśnie tę ideę: czas może stać się nie przeciwnikiem przedmiotu, lecz jego współautorem.
To podejście jest nam szczególnie bliskie. Nasza ceramika powstaje poprzez bezpośredni kontakt z materiałem i procesem. Pracujemy z lokalną gliną, popiołem, kamieniem, a wypał w piecu opalanym drewnem pozostawia na powierzchni obiektów ślady, których nie można w pełni zaplanować ani powtórzyć. Ogień, temperatura, popiół i atmosfera pieca stają się częścią procesu. Każdy wypał zapisuje się na powierzchni ceramiki, a różnice w kolorze, fakturze czy strukturze nie są błędami, które należy ukryć. Są świadectwem czasu i warunków, w których powstał obiekt.
Tenderness — uważność wobec przedmiotów
Jednym z punktów odniesienia dla wystawy jest koncepcja Tenderness rozwijana przez amerykańskiego historyka rzemiosła i kuratora Glenna Adamsona. W 2013 roku Adamson był kuratorem czterdziestej edycji wystawy Tendenser w Galleri F15 w Moss w Norwegii, zatytułowanej Tendenser 2013: Tenderness.
Adamson opisywał ten projekt jako osobistą próbę odejścia od kuratorskiego dystansu i skupienia się na tym, co w rzemiośle porusza emocjonalnie. Interesowało go nie tyle definiowanie obiektów czy podporządkowywanie ich określonej teorii, ile stworzenie przestrzeni, w której można pozwolić sobie na bezpośrednie doświadczenie i emocjonalną reakcję na rzeczy.
W tym ujęciu czułość nie oznacza sentymentalizmu. Jest raczej sposobem patrzenia — uważnością wobec materiału, przedmiotu, procesu i drugiego człowieka. Adamson pisał o potrzebie otwarcia się na emocjonalny wymiar rzemiosła i na to, co dzieje się, kiedy przestajemy patrzeć na przedmioty wyłącznie poprzez kategorie analizy i oceny.
Podobną perspektywę przyjmuje wystawa w Kielcach. Pokazane obiekty nie są traktowane wyłącznie jako przykłady określonych technik czy jako autonomiczne dzieła. Stają się nośnikami doświadczenia — mogą mówić o dotyku, użytkowaniu, pamięci, przemianie i relacji, jaka powstaje między człowiekiem a rzeczą.
Nasza ceramika na wystawie „Czuły Punkt Widzenia”
Na wystawie prezentujemy prace, w których szczególnie mocno spotykają się materiał, czas, kruchość i pamięć. Jednym z prezentowanych obiektów jest Butelka 142/23 — kamionkowa butelka wykonana techniką sklejania płatów gliny i wypalona w piecu na drewno. Jej powierzchnię pokrywa porcelanowy slip oraz szkliwo wykonane z popiołu sosnowego. Spod jasnych warstw prześwituje rdzawa glina, a szkliwo tworzy delikatny rysunek spływających strużek.
Podczas wypału naczynie pękło. Zamiast ukrywać ślad tego procesu, zdecydowaliśmy się go zachować i podkreślić poprzez kintsugi — technikę naprawy ceramiki, w której pęknięcie staje się częścią historii przedmiotu. Do naprawy wykorzystaliśmy mieszaninę bałtyckiego bursztynu i żywicy sosnowej, nakładaną na gorąco. Miejsce naprawy zostało następnie wykończone 22-karatowym złotem płatkowym. Pęknięcie nie zostało więc potraktowane jako wada. Stało się zapisem tego, co wydarzyło się podczas wypału — częścią historii obiektu, której nie chcieliśmy usuwać.
Kintsugi — ślad, który zostaje
W kontekście wystawy szczególnie interesuje nas możliwość potraktowania naprawy jako kolejnego etapu życia przedmiotu. Kintsugi nie przywraca obiektu do stanu sprzed pęknięcia. Nie próbuje sprawić, by ślad zniknął. Przeciwnie — podkreśla miejsce, w którym obiekt został uszkodzony, i pozwala mu zachować pamięć o tym wydarzeniu.
W przypadku naszej pracy dodatkowe znaczenie mają materiały użyte do naprawy. Bursztyn bałtycki i żywica sosnowa wprowadzają do obiektu elementy związane z miejscem i lokalnym krajobrazem. Złoto podkreśla linię pęknięcia, ale nie usuwa jej znaczenia. W ten sposób naprawa staje się częścią procesu twórczego, a przedmiot zyskuje kolejną warstwę swojej historii.
Ceramika jako zapis czasu
Praca z ceramiką jest dla nas również pracą z czasem. Proces zaczyna się od materiału — pozyskania gliny, przetworzenia jej w odpowiedni sposób, który pozwoli na zbudowanie formy — ale nie kończy się w momencie wypalenia. W piecu na drewno zachodzą procesy, których nie można w pełni kontrolować. Ogień zmienia powierzchnię, popiół osiada na ceramice, szkliwo zaczyna płynąć, a temperatura wpływa na kolor i strukturę materiału.
Później obiekt może być używany, dotykany, naprawiany i przekazywany dalej. Jego powierzchnia może się zmieniać, a wraz z nią zmieniać może się sposób, w jaki go postrzegamy. Dlatego interesują nas przedmioty, które nie próbują udawać, że są poza czasem. Ich wartość może wynikać właśnie z tego, że pokazują własną historię.
Przedmiot jako nośnik pamięci
Jednym z tematów „Czułego Punktu Widzenia” jest pamięć zapisana w przedmiotach. Rzeczy mogą przechowywać wspomnienia, ślady obecności i historie, których nie da się odczytać wyłącznie poprzez ich formę.
Ceramika jest szczególnym przykładem takiego obiektu. Może przechowywać ślady ognia, dotyku, użytkowania i naprawy. Może też zachować informacje o miejscu poprzez materiały, z których została wykonana.
W naszej pracy wykorzystujemy między innymi lokalne gliny, piaski, kamienie i popiół drzewny. Materiał nie jest więc neutralnym tworzywem. Jest częścią opowieści o miejscu, w którym pracujemy.
W przypadku Butelki 142/23 do tej historii dochodzą również pęknięcie i jego naprawa. Obiekt zachowuje ślad procesu, który mógłby zostać uznany za niepożądany, ale który stał się jego integralną częścią.
„Czuły Punkt Widzenia” w Kielcach
Wystawa „Czuły Punkt Widzenia” jest zaproszeniem do zatrzymania się przy przedmiotach i spojrzenia na nie inaczej — nie tylko przez pryzmat ich funkcji, nowości czy perfekcji wykonania, ale również poprzez materiał, czas i relację, jaką z nimi tworzymy.
Obok naszych prac w wystawie uczestniczą m.in. Zuzanna Andrysewicz, Kasia Białek, Maciej Gąsienica Giewont, Katarzyna Harasym, Jansen Spaltabaka, Aliona Kryshtofik, Agnieszka Mazur, Olga Milczyńska, Adam Sobota, Square Drop, Barbara Stelmachowska i Beata Wietrzyńska.
„Czuły Punkt Widzenia”
4.09–22.11.2026
Instytut Dizajnu w Kielcach
ul. Zamkowa 3, 25-009 Kielce
Galeria Główna
Kuratorka: Monika Osinkowska
Organizatorem wystawy jest Instytut Dizajnu w Kielcach, a partnerem Nów. Nowe Rzemiosło. Projekt został zrealizowany w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Dla nas udział w „Czułym Punkcie Widzenia” jest okazją do pokazania ceramiki jako czegoś więcej niż gotowego przedmiotu. To zapis materiału, ognia, pracy rąk i czasu — a także historii, która może rozpocząć się dopiero wtedy, gdy obiekt opuszcza pracownię.